Psalm 121 – Stróż Mojej Drogi ✝️ | Modlitwa o Ochronę Rodziny i Boże Prowadzenie

Oczy ku górom dziś wznoszę,
tam szukam światła, co nie gaśnie,
pomoc przychodzi z wysoka,

od Tego, co niebo i ziemię zrodził.
Nie pozwoli potknąć się stopie,
nie zdrzemnie się Stróż milczącej nocy,

Ten, co Izraela strzeże,
czuwa i nade mną, bez przerwy.
Pan, cień przy prawicy mojej,

chroni w blasku południa i ciszy księżyca,
zło nie dosięgnie duszy mej,
bo Jego dłoń prowadzi mnie cicho.

On zna każdy krok, wyjście i powrót,
od teraz i po wieczność całą,
w Tobie, Panie, spoczywa nadzieja,

Tobie oddaję wszystkie ścieżki dnia.
Nie odchodź, gdy ciemność się zbliża,
niech droga będzie twarda pod stopami,

Twoje spojrzenie, strażnik snu,
Twoje serce, twierdza dla zmęczonych.
Jesteś opiekunem duszy,

tarcza, co nie rdzewieje w czasie burzy,
niech Twoja łaska krąży nad domem,
jak wiatr pachnący spokojem.

Pokój Twój niech spocznie w progach,
a troski złożone niech znajdą ciszę,
Tyś lekarzem zranionych myśli,

w Twoich rękach, serce me bezpieczne.
Niech rodzina moja ufa Tobie,
Twoje światło niech rozprasza mgły,

niech miłość Twoja jak ogień
strzeże dzieci moich, gdy noc zapada.
Z Tobą każdy krok pewniejszy,

każda łza ma sens,
a milczenie nocy nie przeraża,
Ty prowadzisz przez doliny i wzgórza.

Niech serce nie drży w ciemności,
bo Twoja obecność to światło,
niech życie chwali Cię codziennie,

a marzenia złożone w Tobie rozkwitają.
Nie pozwól, bym zgubił nadzieję,
gdy dzień jest ciężki, a cisza głucha,

niech Twoje słowo wypełni duszę,
a Twoje dłonie ukoją zmęczenie.
Z Tobą, Panie, chcę iść do końca,

nie samotnie, lecz w Twoim cieple,
niech droga będzie prosta,
a pokój niech zamieszka pośród nas.

Przewijanie do góry